dark-one-girl blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2004

.

5 komentarzy
Życzę wszystkim, których lubię szczęśliwego nowego roku, a tym których nie lubię, żeby zdechli w męczarniach jak najszybciej (nie dotyczy osób których nienawidzę,tylko tych których nie lubię).
Tako rzecze Clayman_.
Nie mam absolutnie nic do dodania.
Kocham pasterkę!
A już było fajnie.
Oglądam moją ukochaną „Psychozę” Alfreda Hitchcocka, kiedy okazuje się że rodziciele niestety nie zasnęli snem sprawiedliwych i nadal wyrażają chęć pójścia do kościoła.
Uzbroiłam się w cierpliwość i discmana.
Wchodzimy.
Moje oczy zalewa morze moherowych berecików.
Tru fani i funky xiędza Rydzyka nieodmiennie budzą we mnie ciepłe uczucia. [roll]
Siadam w ławce i gałom nie wierzę.
-Mamo. Czy ja widzę BARBIE W SZOPCE?
-Ola! Przestań!
-Mamo, to Barbie. Mikołaj, patrz!
-Ola, przestań. To tylko takie lalki.
-Voodoo pewnikiem.
-Co ty gadasz??!! Jak możesz!
-Szkoda że nie ma Boba Budowniczego.
Mówiłam już, że nikt nie docenia mojego błyskotliwego poczucia humoru? Co za rodzina.
„…Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem…”
…i w tym momencie Ola i jej demoniczny bracholek spadają z ławek z szelestem, rechocząc jak nienormalni, bo w tym roku proboszcz się szarpnał na trębaczy. Coś w stylu Rysia ze Shreka 2.
-NATYCHMIAST PRZESTAŃCIE!
-Juuhuuż…hheheh…juhuuuż sieeeheheeee przecieheeeż nie śmiejeehehhe….
-Wstyd mi za was!
-{histeria}
Ministranci jak zwykle sie sprawdzili. Nie, nie w służbie kościelnej, ale w doprowadzeniu mnie do prymitywnego chichotu. Żelaznoszczęki Romuś i farbowany blondas Wcale-Nie-Jestem-Gejowaty-Tylko-O-Siebie-Dbam są po prostu niezawodni.
Kolędy śpiewa się fajnie. Nie słychać mojego seksy zmutowanego głosu toma waitsa po chorobie krtani. Jakiś smark z tylnego rzędu bez żenady dośpiewywał do „Chrystus się rodzi” ulepszoną wersję „Berlin się cieszy Polska się wali”, co dodawało niewątpliwego smaczku. I jak ja mam zachować powagę w „świątyni pańskiej”?
Fajnie było jak się rzutnik z tekstem zaciął. Chór nie znał słów i nerwowo gonił w piętkę, śpiewając osiem razy tą samą zwrotkę,podczas gdy wierni na dole intonowali ciąg dalszy. szkoda że nie mam tego na taśmie. Lepsze niż Muzyczna Winda.
*yawn*. Śpiąca jestem. Idę śpiulkać.

Cholera, zapomniałam dać na tacę.

.

6 komentarzy
No, zdrowych i wesołych.

Nie stać mnie na nic więcej, jestem po łokcie w marchewce i selerze. nie doszukujcie się ukrytych znaczeń, po prostu kroję głupią sałatkę.

„Co to za święta bez śniegu?!” -zapytał ktoś kiedyś na mangowym forum.

Ktoś kiedyś odpowiedział
„Trzeci Maja.”

He?

6 komentarzy
Wyglądam przez okno i widzę …
tłum krasnali przemierzających w pośpiechu trawnik.
Psychic, psychic, psychic…
Pojutrze kolejna część FCE (Writing, Reading i Use of English).
Czy się denerwuję? Czy mam tremę? Czy mam przywidzenia jak Ally McBeal?
Hm?
Jaaa?
Oczywiście, że nie.

.

O, patrzcie. Jeden się przewrócił i zgubił czapkę.


  • RSS